Ołomuniec



....::MENU::....
Czechy
Kutná Hora
Franciszkowe Łaźnie
Olomuniec
Praga

czechy
Ołomuniec (Olomouc) - historyczna stolica Moraw - należy do największych atrakcji w kraju, choć na pierwszy rzut oka wcale na to nie wygląda. Na przedmieściach (tak jak w innych miastach) dominują niezbyt sympatyczne blokowiska, a chaotyczna starówka sprawia wrażenie mocno zaniedbanej. Jednak ta mało zachęcająca otoczka kryje prawdziwe skarby Ołomuńca - porozrzucane po starym mieście liczne wspaniałe zabytki. Według legendy, Ołomuniec został założony przez Juliusza Cezara. Nie wiadomo, czy miasto było jednym z ośrodków Państwa Wielkomorawskiego, ale na pewno jego rola wzrosła w X w., po tym jak król Bolesław I przyłączył Morawy do Czech. W 1063 r. ustanowiono tu siedzibę biskupa. W 1187 r. miasto zostało stolicą Moraw i pełniło tę funkcję aż do początku szwedzkiej okupacji w 1641 r. W 1306 r. w pobliżu ołomunieckiej katedry został zamordowany w tajemniczych okolicznościach ostatni z Przemyślidów, młody Wacław III. W XVI w., dzięki współpracy katolików i luteran (duża mniejszość niemiecka), rozkwitło życie gospodarcze i kulturalne, a wiek XX to okres intensywnego uprzemysłowienia.


czech
Spośród wielu ołomunieckich kościołów najbardziej efektowny jest katedra św. Wacława - brudnożółty gigant rozpierający się przy Václavskim náměstí (plac Wacława), na miejscu romańskiej konstrukcji z XII w. Świątynia wizualnie przypomina praską katedrę św. Wita i katedrę w Brnie - głównie dlatego że w XIX w. wszystkie trzy upiększano w stylu neogotyckim. Wtedy też ołomunieckiej katedrze dodano wysoką wieżę po wschodniej stronie. Ogrom budowli w całej okazałości najlepiej przedstawia się „od dołu”, spod murów miejskich (trzeba wrócić do ul. 1. máje i skręcić dwa razy w lewo). Surowe, skromne wnętrze wielkiego kościoła kontrastuje z jego wizerunkiem zewnętrznym. Tym niemniej, warto rzucić okiem na grobowiec Jana Sarkandra (tablica informacyjna po polsku), wejść do krypty (pn.-sb. 9.00-17.00, nd. 11.00-17.00), w której zgromadzono liturgiczne precjoza, oraz wsłuchać się w echa przeszłości - to w tej świątyni 17-letni Mozart skomponował szóstą symfonię F-dur.

Na południe od głównego, górnego rynku odbiega Dolní náměstí. Sam plac, z wyjątkiem dwóch fontann niczym nie może chyba zaciekawić, jednak na północ od niego znajduje się parę godnych uwagi obiektów. Ulica Panská prowadzi na Zerotínovo náměstí, przy którym pyszni się wyglądający jak pałac, niedawno odnowiony klasztor Dominikanów. Przylega do niego kostel sv. Michala (kościół św. Michała; 1676–1703). Niezachęceni niepozorną fasadą świątyni, zwiedzający często nawet nie zaglądają do środka. Tymczasem wnętrze okazuje się porywające. Piękno i bogactwo barokowego wyposażenia stawia kościół w rzędzie najcenniejszych czeskich obiektów sakralnych (a być może na pierwszym miejscu pod względem urody). Przebudową XIII-wiecznego kościoła kierował włoski architekt Giovanni Pietro Tencala. Pośród wspaniałej kombinacji rzeźb, złoceń i polichromii uwagę przyciągają malowidła po wewnętrznej stronie bizantyjskich kopuł, Ostatnia Wieczerza nad ołtarzem głównym i zdobienia kapiteli pilastrów. Obraz przedstawiający ciężarną Marię Dziewicę to niezwykła rzadkość w ikonografii chrześcijańskiej

Tekst pochodzi z serwisu: www.przewodnik.onet.pl